Dlaczego im dłużej uczysz się angielskiego, tym wolniej robisz postępy?

Czemu uczysz się angielskiego od podstawówki i wciąż jesteś na tym samym poziomie? Większość osób uczących się języka najczęściej osiąga poziom B1-B2* i na nim poprzestaje. Często poziom zdaje się nie zmieniać ani trochę latami, jak gdybyśmy byli chomikami w kołowrotku – pracy wkładamy dużo, ale końca nie widać. Dużo rzadziej osiągamy poziomy zaawansowane C1-C2. Dlaczego tak się dzieje?

Wczesne etapy nauki

Kiedy zaczynamy uczyć się języka, pierwsze efekty pojawiają się bardzo szybko i są dosyć spektakularne, bo z poziomu zero przeskoczyliśmy na prostą komunikację, umiemy się przedstawić, spytać o drogę lub zamówić posiłek w restauracji. Efekty są widoczne i całkiem mierzalne. Nie umieliśmy nic, a nagle umiemy coś. Tematy są przerabiane szybko, jeden po drugim. Uczymy się Present Simple, kolorów, liczb, potem czas przeszły, przyszły i jakoś leci. Potem wszystko zaczyna zwalniać. Nie ma już kolejnych czasów do nauki, znamy słownictwo, które pomoże nam się komunikować w większości sytuacji, a mimo to czujemy, że wcale nie osiągnęliśmy mistrzostwa. Im dłużej proces nauki trwa, tym doświadczamy większej frustracji i w końcu uderzamy w mur, bo dalej się już nie da, a przynajmniej tak nam się wydaje. Wiele osób w pewnym momencie zaprzestaje nauki uważając, że bieżący poziom im wystarcza, a więcej postępów i tak już nie zrobią. I tu dochodzimy do efektu plateau, albo tłumacząc na polski, efektu spowolnienia lub wypłaszczenia się (krzywej uczenia). W wielkim skrócie pokazuje on, jak przebiega proces nauki od samego początku aż po dotarcie do zastoju.

Praca na wyższych poziomach

Trzeba tutaj jednak bardzo wyraźnie zaznaczyć, że poziom B2 to świetny wynik. To poziom, który pozwala na skuteczną komunikację, nawet w biznesie. Jednak często kursanci chcą osiągać wyższe poziomy, a wydaje im się, że nie mogą. Nauka na wyższych poziomach to nauka na detalach – rozwijaniu słownictwa w kierunku synonimów i antonimów, idiomów, czasowników frazowych, Uczymy się o niuansach gramatycznych, niekiedy wywracamy do góry nogami to, czego nauczyliśmy się wcześniej, żeby wprowadzić nowe zastosowania i dowiedzieć się, że nie zawsze używając słówka “always” będziemy używać Present Simple. Pracujemy nad intonacją, wymową, szlifujemy dźwięki. Efekty pojawiają się powoli i wymagają bardzo dużo pracy. 

Co robić, kiedy czujesz stagnację w nauce, a chcesz iść dalej?

Najważniejsze to nie ulec frustracji i nie zaprzestać nauki w takim momencie, bo język wyuczony ma zazwyczaj tylko dwa kierunki – rozwija się/jest podtrzymywany przez bieżącą aktywność lub cofa się. Dobrze jest czasem “wstrząsnąć” swoim procesem nauki i wyjść poza schemat. Niekiedy dobrym rozwiązaniem jest zmiana nauczyciela lub uzupełnienie już istniejących kursów o drugiego (świetnie sprawdzi się tu native speaker), który będzie miał inny akcent, inne metody pracy i wniesie w proces świeżość i trochę “niepewności”, co pobudzi nas do intensywnego skupienia. To trochę jak z dietą, która po jakimś czasie zdaje się nie działać – dobrze wtedy zrobić sobie mały refeed. 

Nie popełniaj też błędu pozostawania w swojej strefie komfortu językowego. Jeśli twoją branżą jest IT, to podejmij wysiłek przeczytania książki na zupełnie inny temat lub sięgnij po słownictwo związane z podróżami. Zrób coś niestandardowego. Zaskocz swój mózg. Ale najważniejsze – nie przerywaj procesu, jeśli nie chcesz za parę lat zaczynać go od nowa. 

*poziomy określane przez Europejski System Opisu Kształcenia Językowego (CEFR), od A1 do C2.

…………………

Maja Cendrowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *